Politykom PO i PSL kultura myli się z kultem

Drukuj

Powiedzmy stop praktykom, które pozwalają politykom w majestacie prawa pieniądze, które miały być przeznaczone na niedofinansowaną kulturę, rzucać na tacę.

Posłowie PO i PSL postanowili przesunąć po 16 milionów z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na Świątynię Opatrzności Bożej. Poprawkę zgłosiła posłanka Izabela Katarzyna Mrzygłocka w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej. Analogiczną poprawkę o numerze 95 zgłosił poseł Jan Bury w imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego. „W części 24 Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego zmniejszyć o kwotę 16 000 tys. [czyli 16 milionów – L.J.] wydatki majątkowe na pozostałe zadania w zakresie kultury (rozdz. 92105) z przeznaczeniem na utworzenie w części 83 Rezerwy celowe – nowej rezerwy pod nazwą „Środki na realizację zadań w zakresie kultury, w tym Muzeum Jana Pawła II w Świątyni Opatrzności Bożej” (wydatki majątkowe).

Kiedy okazało się, że wierni Świątyni nie chcą finansować, pomimo kolejnych ponagleń ze strony hierarchów, szczególnie byłego prymasa Józefa Glempa, a przekazanie pieniędzy przez państwo byłoby niezgodne z Konstytucją, znaleziono wybieg. Pod kopułą świątyni powstaje muzeum Jana Pawła II i kardynała Stefana Wyszyńskiego, na które politycy przeznaczają pieniądze zabrane instytucjom kultury. Rzecz w tym, że świątynia jest nierozdzielnie zintegrowana z muzeum – na wniosek arcybiskupa Nycza, zarządzające całym kompleksem, Centrum Opatrzności zwolniono dzięki temu z podatku VAT. Politycy w sojuszu z Kościołem wykorzystują postacie dwóch wybitnych Polaków do tego, żeby ominąć polskie prawo i przeznaczyć pieniądze podatnika na miejsce kultu.

Rząd PO – PSL na ten cel wydał już 44 miliony z budżetu Ministerstwa Kultury. Pieniądze odbiera się instytucjom, które i tak ledwie wiążą koniec z końcem. W 2014 r. Muzeum przyświątynne zgarnęło z dotacji Ministerstwa 6 milionów złotych, pozostałe siedemdziesiąt dwa projekty otrzymały łącznie sumę zaledwie nieco dwa razy wyższą. Przegrało ponad 500 innych projektów, np. remont biblioteki miejskiej w Głogowie, modernizacja czytelni Biblioteki Narodowej, zakup instrumentów muzycznych dla Gminnej Orkiestry Dętej w Krościenku Wyżnym, dostosowanie sceny Teatru Dramatycznego dla potrzeb osób niepełnosprawnych, czy zakup fortepianu dla Filharmonii w Olsztynie.

Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że przekazanie pieniędzy Archidiecezji Warszawskiej odbyło się z naruszeniem prawa. Ministerstwo Kultury przyznało się do błędu. Mimo to prokuratura postanowiła po kilku miesiącach wszczęte na mój wniosek śledztwo o przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy MKiDN umorzyć.

Używanie przez Kościół katolicki i polityków postaci Jana Pawła II i kardynała Stefana Wyszyńskiego do tego, żeby finansować niezgodnie z polskim prawem budynek o charakterze sakralnym musi budzić głęboki sprzeciw. Kościół katolicki otrzymuje i tak z budżetu państwa setki milionów złotych i nie ma potrzeby, aby wspierać go dodatkowo szczupłymi środkami przeznaczonymi w Polsce na kulturę. Dlatego w najbliższą sobotę 20 grudnia o godzinie 14.00 pod Sejmem organizujemy obywatelski protest, na który zapraszamy wszystkich – niewierzących, katolików i ludzi różnych wyznań.

Upomnijmy się o polską kulturę. Powiedzmy stop hipokryzji. Sprzeciwmy się politykom, którzy pieniądze z naszych podatków rzucają na tacę.

Czytaj również